Metamorfoza wibratora

Zabawki erotyczne znane są już od XIX wieku. W tamtym okresie wibrator uważany był nie tyle jako stymulator mający sprawiać kobiecie rozkosz, lecz jako przyrząd służący do leczenia schorzenia zwanego w tamtym czasie „kobieca histeria”. Pod tą dosyć tajemniczą nazwą kryła się przypadłość objawiająca się poprzez ogólną nerwowość, czy wręcz skłonność do stwarzania kłopotów. Według ówczesnych medyków, to właśnie pieszczoty tym przedmiotem miały być skuteczną terapią eliminującą ową przypadłość. Dziś jednak nie ma w medycynie tego rodzaju choroby, a ilość jej przypadków zaczęła spadać gwałtownie na początku XX wieku. Wraz z upowszechnieniem się elektryczności, dostępne wcześniej tylko dla lekarzy wibratory trafiły pod strzechę. Pojawiały się one wtedy na równi z żelazkiem czy odkurzaczem. Dopiero w połowie ubiegłego wieku zaczęto patrzeć ta te gadżety jako na akcesoria erotyczne. Od tego czasu systematycznie zmieniały się ich kształty na coraz to bardziej wymyślne, a także zasilanie ulegało sukcesywnej modyfikacji. Dziś, poza możliwością zakupu wibratora podłączonego do sieci, dostępne są w sprzedaży również te wibrujące dzięki znajdującej się wewnątrz baterii.

Z jakiego materiału będzie mój wibrator?

Przymierzając się do zakupu wibratora, należy rozważyć wybór tworzywa, z którego ten gadżet będzie wykonany. Aktualnie sprzedawcy zapewniają nam bardzo szeroki wybór pod kątem zastosowanych materiałów. Do wyboru mamy więc te wykonane z silikonu, żelu, plastiku, gumy, a nawet metalu oraz szkła. Wybór odpowiedniego powinien być poprzedzony rozważaniami, w jaki sposób będzie ów wibrator wykorzystywany. Jeżeli poszukujecie propozycji, która zapewni Wam największe doznania, wybierzcie taki, który wykonany został z materiału najbardziej imitującego ludzką skórę. Będzie to więc model wykonany z silikonu, żelu bądź gumy. W przeciwieństwie do tych wykonanych z plastiku lub metalu, te wcześniej wymienione będą przyjemniejsze w dotyku, delikatniejsze i zapewnią większe doznania seksualne. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z faktu, iż surowiec z jakiego został wykonany ten gadżet przekłada się na jego cenę. Najtańsze będą proste, plastikowe. Niestety, tworzywo to nie do końca może odpowiadać Waszym potrzebom i oczekiwaniom.

 

 

Drażliwy temat pod kontrolą

Czy dildo to nadal temat tabu? Ależ nie! Przeczytaj ten tekst i dowiedz się w jaki sposób sprawić, by Twoja dziewczyna nie bała się używać gadżetów erotycznych w sypialni. Jeśli Twoją kobietę dziwi już sama możliwość wykorzystywania wibratorów do seksu, prawdopodobnie myśli, że to zły pomysł. Wiele osób nie ma nic przeciwko smakowym i rozgrzewającym żelom oraz prezerwatywom, a tych też nie było przecież kiedyś w drogeriach. Dziś nie dziwią nas tego rodzaju stojące przy kasach sklepowych produkty. Zanim zakupisz i wręczysz swojej dziewczynie dildo, zacznij metodą małych kroczków. Zaciekaw ją tematem. Nie zmuszaj do żadnych deklaracji, możesz pokazać mimochodem jakieś reklamy masażerów, które w ogóle nie przypominają kształtem penisa. Spytaj, co o tym sądzi. Pamiętaj o tym, że większość kobiet w naszej kulturze wstydzi się i niechętnie przyznaje do własnych potrzeb seksualnych. Wypróbowanie dildo będzie dla nich dużym wyzwaniem. Pomyśl jaki kształt i kolor może sprawić jej największą przyjemność, zapytaj o opinię przed zakupem.

Metamorfoza wibratora

Zabawki erotyczne znane są już od XIX wieku. W tamtym okresie wibrator uważany był nie tyle jako stymulator mający sprawiać kobiecie rozkosz, lecz jako przyrząd służący do leczenia schorzenia zwanego w tamtym czasie „kobieca histeria”. Pod tą dosyć tajemniczą nazwą kryła się przypadłość objawiająca się poprzez ogólną nerwowość, czy wręcz skłonność do stwarzania kłopotów. Według ówczesnych medyków, to właśnie pieszczoty tym przedmiotem miały być skuteczną terapią eliminującą ową przypadłość. Dziś jednak nie ma w medycynie tego rodzaju choroby, a ilość jej przypadków zaczęła spadać gwałtownie na początku XX wieku. Wraz z upowszechnieniem się elektryczności, dostępne wcześniej tylko dla lekarzy wibratory trafiły pod strzechę. Pojawiały się one wtedy na równi z żelazkiem czy odkurzaczem. Dopiero w połowie ubiegłego wieku zaczęto patrzeć ta te gadżety jako na akcesoria erotyczne. Od tego czasu systematycznie zmieniały się ich kształty na coraz to bardziej wymyślne, a także zasilanie ulegało sukcesywnej modyfikacji. Dziś, poza możliwością zakupu wibratora zasilanego bateriami, dostępne są w sprzedaży również te, wibrujące dzięki znajdującym się wewnątrz ładowalnym akumulatorom.

Gotowi na ekstremalną roskosz

Oglądając filmy erotyczne często można dostrzec, że ich bohaterowie z uwielbieniem stosują szklane lub metalowe wibratory. Jednak kiedy to my mielibyśmy ich używać, moglibyśmy odczuwać pewnego rodzaju niepewność. Bo jak stymulować się czymś, co jest twarde i chłodne w dotyku, a realnego penisa przypomina tylko kształtem? Prawda jest taka, że egzemplarze szklane, metalowe i plastikowe jeszcze dosadniej działają na zakończenia nerwowe. Właśnie przez swoją niepodatność, która skuteczniej niż guma lub silikon przekazuje bodźce. Wystarczy niewielki ruch, aby twardy materiał wibrującego gadżetu podrażnił zakończenia nerwowe, wywołując falę przyjemności. Dotyk wibratora silikonowego jest bardzo podobny do dotyku członka. Oznacza to, że wiemy czego się po nim spodziewać, w przeciwieństwie do modelu wykonanego z metalu lub szkła odzwierciedlającego zupełnie nowy rodzaj doznań, który będzie niezapomnianym zaskoczeniem dla Twojego ciała. Jeśli poszukujesz odmiany i chciałabyś spróbować czegoś nowego w sypialni, warto wybrać właśnie wibratory szklane lub metalowe. Oprócz tego że dostarczą zupełnie nowych wrażeń, znacznie łatwiej jest utrzymać je w czystości.

Dildo z lubrykantem w parze

Osoby regularnie używające wibratorów lub dildo, szybko przekonały się o tym, że lepiej spełniają swoją funkcję, jeżeli połączy się je z używaniem lubrykantów. Lubrykanty to nic innego jak żele nawilżające lub poślizgowe. Mogą być stosowane zarówno podczas zabaw z gadżetami, lub podczas normalnego stosunku. Zazwyczaj używane są przez kobiety, które mają problem z naturalnym nawilżaniem się pochwy. Taki żel zastępuje śluz, który produkowany jest w chwilach podniecenia. W momencie kiedy jego brakuje, stosunek lub masturbacja może powodować ból, a nawet skórne podrażnienia. W wielu przypadkach możemy pomóc sobie np. śliną. Użycie jej może w znacznym stopniu zwiększyć podniecenie u obojga partnerów. Jeżeli nie wiesz jaki środek wzmagający poślizg będzie najbardziej odpowiedni dla Ciebie, bezpiecznie jest wybrać ten neutralny. Kuszące mogą być te zapachowe lub smakowe, ale nie masz pewności, że nie wywołają u Ciebie reakcji alergicznej.

Jesteś samotna? Pomyśl o wibratorze

Poszukiwanie seksualnych doznań będąc singielką wcale nie jest takie trudne. Zwłaszcza jeśli kobieta posiada wibrator. Umiejętnie obsługiwany, może skutecznie zastąpić niejednego mężczyznę. Samotne kobiety z kilku względów decydują się korzystać z takich gadżetów, oto one:
1. są one dla nich bezpieczne. Ich stosowanie nie niesie ryzyka zajścia w ciążę oraz zarażenia się chorobami wenerycznymi.
2. mogą je wykorzystywać w taki sposób, jaki najbardziej lubią (jest to najprostsza droga do szczytowania).
3. mają do wyboru wiele rozmaitych kształtów/funkcji, z których każdy w inny sposób pieści ciało i pobudza strefy erogenne.
4. wibratory są tanie w zakupie i niezobowiązujące.
5. można go w każdym momencie wymienić na inny, jeśli dotychczasowy przestał spełniać kobiece oczekiwania.
6. są dostępne w przystępnych cenach i ekskluzywnym wyposażeniu.
7. można je ze sobą zabrać w każdą podróż i nie martwić się o to, że będą ‘głodne nowych, zobowiązujących przygód’.
8. ich obsługa jest mniej skomplikowana niż relacje z mężczyznami. Z pewnością istnieje jeszcze dużo innych powodów, dla których wibratory są tak atrakcyjne dla płci pięknej…

Przewaga dildo nad wibratorem?

Mówiąc pół żartem, pół serio, można pokusić się o opinię, że wibratory zostały stworzone dla leni, a dildo dla koneserów. Taki pogląd prezentują zwolennicy niewyposażonych w drgający mechanizm sztucznych penisów. Zaś miłośnicy wibratorów odgryzają się argumentem, że żadne dildo nie zapewni takich przeżyć, jak wibrujący członek, gdyż w zależności od wybranego typu, mamy do dyspozycji różną charakterystykę wibracji. Mogą one być emitowane wzdłuż lub w poprzek zabawki. Prawie każdy wibrator posiada regulator, którym możemy sterować siłą wibracji. Wraz ze zbliżającym się orgazmem możemy zwiększać, bądź  redukować jej intensywność, potęgując płynące doznania. Dildo natomiast jest poruszane siłą naszej dłoni. Tylko od nas samych zależy, jakich ruchów użyjemy. Można je kupić w ciekawych kształtach i małych rozmiarach. Dzięki temu znacznie lepiej nadają się do pieszczenia wszystkich zakamarków pochwy.  W sprzedaży dostępne są również ciekawie ukształtowane dildo, przypominające klips do papieru. Służą one do jednoczesnego stymulowania punktu G oraz łechtaczki. Wibrator również może tego dokonać, ale wyłącznie bardzo zaawansowany, drogi model.

Wibrator dla elity

Producenci nie ustępują w działaniach, zmierzających do podnoszenia sprzedaży swoich produktów. Dotyczy to także wibratorów. Jak np. w przemyśle motoryzacyjnym spotkamy gadżety z dolnej półki, jakości średniej oraz te klasy premium. Przedstawicielami tej najwyższej klasy wibratorów są te ekskluzywne. Wyróżniające się wyglądem i ceną. Wyposażone w funkcje, jakich możemy nie spotkać w tych tańszych produktach. Potrafią nie tylko wibrować, ale prowadzić jednoczesny masaż innych części ciała. Mogą być wykonane z bardzo drogich materiałów – specjalnych odmian tworzyw, zmieniających kolor pod wpływem ciepła, np. z metali szlachetnych lub kryształu. Spotykane są nawet modele wykonane w całości ze srebra i złota. Jeśli szukasz czegoś naprawdę wyróżniającego się z tłumu, to być może zainteresują Cię wibratory wypełnione płynem, w którym umieszczone zostały kryształki Swarovskiego. Mając nieograniczony budżet, możesz stać się właścicielem prawie każdego wibrującego kochanka, który będzie wprowadzał w dobry nastrój.